23 mar 2007

Gryzonie

Już wiem dlaczego nigdy nie miałam chomika, myszy, szczura ani innego małego z zębami.
Moja siostra posiada myszkoskoczka i koszatniczkę sztuk jeden

Przez około 20 minut obserwowałam zachowanie koszyczka, który został obdarowany nową klatką. Bidula przez cały czas wyglądał jakby za wszelką cenę chciał się wydostać. Myszoskoczek za to, zagrzebał się w stercie potarganych chusteczek i nie wychylał z niej nosa. Z przyzwyczajenia?



Wniosek? Samo pójście do sklepu i pomyślenie o zakupie gryzonia po to, żeby trzymać go w klatce/akwarium jest aktem maltretowania. Nie wspominając o 'zabawach' z pupilem.

Ja mam po prostu za dobre serce na takie rzeczy. Właśnie dlatego moja wiara w zwierzęta zaczyna się i kończy na psach. Nawet jeśli jeden taki zajmuje mi 3/4 łózka i chrapie ;)


16 mar 2007

TePSA

Zdobywanie neostrady zajęło około miesiąca.
Bo pierwszym tygodniu chodzenia w tą i z powrotem panie z punktu rozpoznawały mojego ojca z wyglądu i imienia. Gdzieś przy 7 wizycie jedna uśmiechnięta zaproponowała, że zrobi listę obecności, na której codziennie będzie musiał się odhaczyć :>
Zaczęło się bardzo niewinnie, bo od rezygnacji z ISDNu, co zajęło około 5 dni. Później, nie wiem, co kierowało moim ojcem, kiedy w celu zakupu telefonu zjawił się w punkcie TPSA... Telefon w każdym razie nie nadawał się do użytku i został zwrócony po ciężkich bojach... Ale przynajmniej ludzie w kolejce mieli ubaw :)
Przy okazji pani poinformowała nas, że ktoś zadzwoni, kiedy pakiet neostrady będzie gotowy do odbioru.
KTOŚ zadzwonił. Z tym, że w Warszawy. Pan powiedział, że wszystko gra, trzeba się zgłosić do punktu i będzie działać. W Zawierciu za to dowiedzieliśmy się, że ten pan chrzani głupoty i że ona tego pakietu wydać nie może. Już w domu dostaliśmy kolejny telefon od pana, który nazwał ją "zachłanną francą" i kazał zgłosić się tam jeszcze raz.
Tym razem już zupełnie inna osóbka w pasiastym uniformie wydała nam zestaw instalacyjny i powiedziała, że możemy się cieszyć nowoczesnym łączem TePSy...

I właśnie dlatego koledzy w szkole przez cały dzień nabijali się ze mnie krzycząc "Dziecko Neostraaady, Dziecko Neostraaady!!!" nie wiedząc nawet, co ten termin oznacza i jak to było korzystać z internetu przez modem analogowy...


12 mar 2007

W ramach akcji blogowych i nie tylko...

Read my VisualDNA Get your own VisualDNA™



Posiedziałam nad tym dobre 25 minut, ale udało się. Okienko flash DZIAŁA i na dodatek moim starym uporem jest w pełni Valid. (72 nieścisłoci w jednym wpisie były wybitnie depczące po ambicji ;) )
Tutaj następuje miejsce na podziękowania... mamuusi, pieskowii... nie nie. Nie ta bajka... Autorom tych dwóch artykułów:
Bye Bye Embed
Flash Satay