22 cze 2007

Reklama Netii





Ja naprawdę nie oglądam telewizji. Naprawdę natknęłam się na to COŚ czekając aż zagotuje mi się woda na kawę.
I równie naprawdę płakałam ze śmiechu przez kolejne 3 reklamy.
Tak właśnie wygląda humor absrdalny. Iść i walić głową ścianę albo się popłakać...

Dodaj komentarz:

⇐ nick | ⇓ treść
⇐ URL

22 cze 2007 12:33

Nilphilus

niema to jak PRL :d

22 cze 2007 14:43

reod

Kocham humor absurdalny, monty python rox :]

22 cze 2007 14:51

acid

(textile bez obrazków)jak slysze ten glos od razu mam jedna wizje przed oczami..
ola ś. tlumaczaca dlaczego nie ma dzisaiaj w szkole zeszytu…;d

22 cze 2007 14:53

fav anoriell

@acid Ciiiicho, a jak wejdzie ze swojego rooshoffeko blogaska i to przaeczyta i się na Ciebie obrazi? :P :D

@reod Zrobiłes sobie kiedyś z przyjaciółmi wieczór z Pythonem? My później przez tydzień udawalismy szwadron samobójców :D

22 cze 2007 22:40

mrugacz

Ten głos…. Piękne. Po czymś takim romantyczny klimat znika bezpowrotnie :D
Reklamy potrafią fajne być :)