28 cze 2007

Odchudzanie?

Z myślą o odchudzających się stworzono pęczniejącą w żołądku tabletkę. Po jej zażyciu człowiek czuje się jak po zjedzeniu obfitego posiłku. Celulozowa tabletka zawiera proszek, który popijany wodą 1000-krotnie zwiększa swoją objętość.

Wrażenie jest takie, jak po spałaszowaniu sporego talerza spaghetti


Kiedy czytałam artykuł z Kopalni Wiedzy nasunęła mi się wizja tych wszystkich szalonych nastolatek, które ciągle uważają, że są za grube. Zobaczyłam nagłówki gazet tuż obok smutnych nekrologów: Bo nie była głodna...

I... Na mojej twarzy pojawił się złośliwy uśmiech politowania, kiedy uświadomiłam sobie ile dziewczyn w moim wieku oddałoby królestwo za paczuszkę takich tabletek.

Tylko czekam na nową falę szczęśliwych anorektyczek.
Kiedy specyfik trafi na czarny korytarzowy rynek?

Dodaj komentarz:

⇐ nick | ⇓ treść
⇐ URL

28 cze 2007 18:55

Nilphilus

To ktoś by się odważył tym faszerować? wrażenie najedzenia ok, ale skąd energia? przecież te laski będą mdleć przy byle wysiłku XD

28 cze 2007 19:01

fav anoriell

Ehm… Nie znasz współczesnych licealistek i o zgrozo gimnazjalistek. Koleżanki z klasy potraiły zjeść w ciągu CAŁEGO dnia jednego banana, pół brzoskwini i nadziewaną pieczarkę popijając to wszystko litrem wody i dwoma szklankami mleka 0%
I co śmieszne – wyrzucać sobie, że ta nadziewana pieczarka miała za dużo kalorii…

Koleżanka licealistka potrafi upić się do nieprzytomności jednym piwem i nie mieć okresu przez kilka miesięcy, bo w się tylko wodą mineralną i chlebkiem wasa, ewentualnie dorzuci jakiegoś zdechłego pomidora, albo jogurt naturalny.

To nie jest przejaskrawienie. Tak po prostu jest. I… Wbrew pozorom te dziewczyny nie uważają się za wariatki i wcale do nich nie dociera, że to, co robią to już jest choroba.

28 cze 2007 19:23

fav loge

hehe, już sobie wyobrażam taką dziewczynkę, która weźmie dwie albo trzy tabletki, „na wszelki wypadek”...ciekawe dlaczego nagle przypomniała mi się bajka o smoku wawelskim?...};)

28 cze 2007 19:28

acid

tak w sumie te wynalazki mogly by pomoc… ale tak z 2 strony po co sie tym truc.
no coz niektorych moze dziwic moja wypowiedz przyjmujac ze wygladam jak wygladam xDxDxD

28 cze 2007 19:30

dpc

Skoro nie umierają to chore nie są. :>

28 cze 2007 19:34

fav loge

niektóre umierają...nie każda choroba zabija od razu…

28 cze 2007 20:56

Nilphilus

opóźniony zapłon…

Anoriell ja mam ledwo 19 (i pół) latek. Liceum kończyłem rok temu więc wiem jak wyglądają, ale fakt. Jakoś nie zwracałem uwagi na to co i ile jedzą.

Co do tej koleżanki od piwa – też tak chcę ;D
jedno piwo na dwa dni i człowiek szczęśliwy ;d

28 cze 2007 22:08

fav Marcin "Ktos"

Idealne jedzenie dla patykowatych modelek?

Z drugiej strony jak się ogląda programy w TV o „dokarmiaczach” co swoje kobiety tuczą do niemożliwości to też strach ogarnia człowieka.

28 cze 2007 22:41

Nilphilus

Ale za para lat patyczkowate modelki nie będą dopuszczane na wybiegi, o co zresztą walczą niektórzy projektanci.<br> Swoją drogą, kto kuźwa wymyślił że modelka to ma być patyk? czy ja dziwny jestem że dla mnie kobieta to powinna mieć trochę ciałka i piersi? a nie skórę i kości – przy hmmm… bardzo dobrej znajomości można się o taką poobijać w co niektórych miejscach XD

29 cze 2007 22:29

Rock

Dobra istoto Nilphilus’e…
ZGADZAM SIĘ W 100% :D
Tez uważam, że kobieta powinna być kobieca, a nie wyglądać jak pośredni kij od szczotki.
Noooo to tyle :)