01 gru 2007
Software'owo ironicznie
Dość pobieżnie przejrzałam listę programów używanych przez Kutka i właściwie wcale nie zainteresowało mnie to, JAKICH programów używa, ale w jaki sposób o tym mówi...
Coraz częściej zauważam, że w sieci też musisz być modny i podporządkowany obowiązującym trendom. I tak przyznanie się do używania windowsa jako systemu głównego (a nie Tylko do gier i PS) jest niesamowitym wstydem, a niewyrzucenie wszystkich kontaktów gadu-gadowych z rostera jest oznaką wyjątkowego braku obycia...
Zawsze myślałam, że MÓJ komputer ma być dostosowany do MOICH potrzeb i wymagań. Tymczasem coraz więcej ludzi podchdzi do swojego oprogramowania jak kolega z powyżej przytoczonej notki...
Odtwarzacz - filmy: Media Player Classic (nie krzyczeć, rzadko oglądam cokolwiek na komputerze)
Komunikator: Pidgin (oui, ale mam uzasadnienie; wymówkę się znaczy ;-) )
Czytam i samo nasuwa mi się porównanie do najmodniejszych ciuchów.
Tak, noszę berecik z zeszłego sezonu, ale mogę to wyjaśnić!
Mhm... Mam na nogach glany a nie najmodniejsze oficerki, ale no wiecie...
Moje spodnie nie są potargane od nowości, ale nie było wyboru...
HEJ! Coś tu jest nie tak. Jeśli używasz takich, a nie innych, programów, to dlatego, że tak Ci wygodnie i tak właśnie Ci pasuje. I chyba nie chodzi o to, żeby się wpasować w najnowsze trendy, tylko żeby było jak najbardziej optymalnie dla właściciela...
Tak. Używam windowsa na codzień. Tak. Korzystam z tego 'złego złego' Skype. Tak. Ciągle mam w rosterze więcej kontaktów z gg niż z innych protokołów.
A Ty? Do czego się 'przyznasz'?



BeteNoire
Do tego, że podeszłaś do tematu od d… strony ;-)
Programowy „coming out” to pewnie jakiś rodzaj dumy z używanego softu, nie mody. Moda to jest właśnie na używanie tego co inni, moda jest tam, gdzie jest większość, a nie tam gdzie spór Firefox vs Opera, Pidgin vs Psi, Linux vs Windows…
To co użyteczne robi się w pewnym momencie modne a głuchy telefon (dez)informacji wiedzie od garstki fascynatów i znawców poprzez ciekawych nowości zapaleńców do konformistów, którzy robią coś, bo tak robią inni.
:-]