30 gru 2007
Małe zdjęcia
Przy okazji wałęzania się po blogowisku trafiłam na kilka blogów, na których zakochane mamy umieszczają zdjęcia swoich najmłodszych pociech.
Całkiem niedawno w ramach szkolnego projektu zmuszona byłam przejrzeć wszystkie zdjęcia z mojej kołyski. Jako kołyskę możemy rozumieć wiek: 0-6.
Natrafiłam na kilka takich, za które powinno się moim rodzicom odebrać aparat... Słodkie zdjęcie w wanience. Rozkoszna fotka z czekoladą we włosach. Wakacyjnie naburmuszona buzia...
Pewnie to z mojej strony niedojrzałe, ale pomyślałam, że to bardzo dobrze, że moi rodzice nie mieli internetu... Jakoś mi niesmacznie z myślą, że moi obecni znajomi mogliby mieć dostęp do zdjęć z mojego dzieciństwa. Zwłaszcza Ci, którzy mnie nie lubią. Już widzę nabijanie się, satyryczne komentarze i połączenia: Zdjęcie w wanience i modelka toples - w wariancie PRZED i PO.
Zastanawia mnie czy zakochane mamy pomyślały kiedyś o takim toku wydarzeń? A podstawówka (w której podobno spotyka się największych skurwieli w żciu - jak to powiedział jeden z bohaterów polskiej komedii) i komputery na komunię dla kochanych dzieciaczków już tuż tuż...



Przesadzasz. We wszystkim należy szukać złotego środka. Osobie wyśmiewającej się z Ciebie będącej w wanience czy umorusanej czekoladą powinnaś raczej współczuć, a nie się nią przejmować.