19 lut 2008

Demoliberalizm. Tak mówią...

Ogólnie jestem apolityczna. Zupełnie nie interesuję się tym, co dzieje się w kraju. Nie śledzę wiadomości i nawet nie wiem, kto jest marszałkiem sejmu...

Trafiłam na test z MojejPolityki i bardziej dla zabawy niż informacji odpowiedziałam na wszystkie 30 pytań. Oto, co ze mnie wyrosło:

  • Tradycjonalizm: -17%
  • Wolność gospodarcza: 48%
  • Wolności obywatelskie: 18%

Co w połączeniu daje mi podobno poglądy demokratyczno liberalne.

Typowe postulaty demoliberałów:

  • prywatyzacja większości należących do państwa przedsiębiorstw
  • obniżenie podatków (szczególnie tych płaconych przez przedsiębiorstwa) w celu stymulacji rozwoju gospodarczego
  • zastępowanie podatków bezpośrednich pośrednimi
  • Zmniejszenie prawnych ograniczeń dla działalności gospodarczej
  • Zwiększanie uprawnień władzy ustawodawczej kosztem władzy wykonawczej
  • lntegracja europejska
  • Twarda polityka monetarna

Warto zapamiętać na wypadek kolejnych wyborów ;)



01 lut 2008

Impreza ;]

Jeszcze jej nie było a już jakoś dziwnie mi się przejadła. Od tygodnia nikt nie rozmawia o niczym innym. Wczoraj klasa mało się nie pobiła o zajmowanie miejsc przy stolikach, a czerwona skóra porażona ultrafioletem chyba zrobiła się modna. Chociaż NIE POTRAFIĘ zrozumieć DLACZEGO?!

Wyjaśnijcie mi... DLACZEGO dziewczyny robią takie rzeczy?

Za to jestem dumna z koleżanek, bo nie zaobserwowałam, żeby każda zrobiła sobie brokatowo-żelowe paznokcie, które między nami mówiąc są obrzyliwe, założę się, że niewyogodne i tylko idiota by uwierzył, że są naturalne (widzieliście kiedyś paznokcie, które mają 2mm grubości? :> )

A. Zapomniałam wspomnieć, że kłócenie się o to, która laska będzie stała bardziej z przodu podczas poloneza jest żałosne. Obiecuję, że obserwację ich potknięć na obcasach zagryzę paluszkiem/chipsem - co tam akurat będzie pod ręką...

Kolejnym absurdem studniówkowym jest chęć wniesienia na imprezę alkoholu. Jesteście w stanie wyjaśnić mi dlaczego młodzież w moim wieku ma samodestrukcyjne zapędy picia tuż przed nosem dyrektora, wychowawców i wścibskich nauczycieli, którzy zapewne nie odpuszczą sobie zapytania w poniedziałek tych, którzy skończą zabawę przed północą? Pod stołem zapewne.

Tak. Wybieram się.
Tak. Mam zamiar dobrze się bawić.
Tak. Mam zamiar o tej imprezie gadać przez następne dwa tygodnie.
Tak. Mam zamiar wykorzystać to, że wszystko będę pamiętać.
Tak. Mam zamiar wykorzystać tą pamięć przy okazji złośliwych przytyków.