27 mar 2008

Jeździmy?

Jako dopiekający się kierowca, mający szczerze dość parkowania na centymetry i czekania na skrzyżowaniu całej wieczności, żeby przypadkiem nie podpaść pod punkt: Wymuszenie pierwszeńswa, zastanawiam się jak ta cała jazda będzie wyglądać w praniu.

Każdy sobie mówi, że będzie jeździł ostrożnie i że za nic w świecie nie straci prawka za zbyt dużą ilość zebranych punktów (Które ciężko wymienić na nagrody) i że nie będzie wyprzedzać na trzeciego.

Tymczasem? Jak tak patrzę na kierowców... Im mają dłuższy staż tym więcej przepisów są w stanie złamać jednym manewrem. Dzisiaj, na przykład, jechałam z takim jednym, który bardzo malowniczo w terenie zabudowanym wyprzedzał na pasach na trzeciego z prędkością 90kmph.

Kogoś to dziwi? Bo mnie, powiem szczerze, nie bardzo.
Przecież jakby każdy chciał jechać po mieście 50kmph to korki nie rozładowywałyby się nawet do północy, a ludzie zasypialiby za kierownicami. O! A co by się działo jakby jeszcze ci pięćdziesięciokilometrowcy zatrzymywali się przed każdymi pasami? Łuhu! Szybciej byłoby chodzić na nogach.

Chyba mam we krwi zbyt dużo niecierpliwości i porywczości, żeby zawsze jeździć zgodnie z przepisami. I mimo, że z instruktorem na prawym siedzieniu jakoś się udawało. Mam dziwne wrażenie, że trudno będzie tą passę utrzymać ;)



21 mar 2008

Aplikacje komórkowe bez Symbiana

Z niektórych uzależnień nie chce się rezygnować. Niektóre nawet z lubością się pogłębia. Telefon komórkowy taszczę ze sobą wszędzie gdzie tylko to możliwe. Dlatego od dłuszego czasu służy nie tylko do dzwonienia i smsowania, ale też do zabijania nudy. Do tego konieczne są ciekawe progmy. Kilka z nich niżej :)

Opera Mini

Dla tych, którzy nie potrafią żyć bez internetu i najchętniej każdą wolną chwilę spędzaliby na blogowisku ;)

Operamini

Opera Mini w wersji 4 posiada pełną synchronizację z zakładkami desktopowej Opery 9.50, co niesamowicie potrafi ułatwić życie. Estetycznie pokazuje strony w całej okazałości, a przy użyciu wygodnej myszki możemy sobie wybrać, który z fragmentów ma być powięszony i dostosowany do czytania. Treść strony dopasowuje się do szerokości ekranu - można zapomnieć o szaleńczym scrollowaniu we wszystkie strony. No i można obracać ekran by był widoczny w pionie lub poziomie. Cała lista ficzerów dostępna na stronie Operki.

Talkonaut

Komunikator, którego śmiało można nazwać konkurentem popularnego ostatnio Bombusa. Moim zdaniem jest dużo wygodniejszy w użyciu. Obsługuje takie protokoły jak: Google Talk, Jabber, ICQ, MSN, AIM i Yahoo. Ma możliwość zakładania nowych kont. Bardzo dobrze współpracuje z jabberem i w przeciwieństwie do innych komnikatorów mobilnych ma rozbudowane możliwości edytowana transportów.

Talkonaut

Mimo, że program nie jest dostępny po polsku, można się bardzo intuicyjnie po nim poruszać. Rozmowy i grupy kontaktów są wyświetlane w zakładkach. Co ciekawe, kiedy przychodzi nowa wiadomość pojawia się w małej chmurce w oknie aktywnej rozmowy. Nie trzeba się domyślać kto i co mógł napisać. Można zapomnieć o przegrzebywaniu rostera od góry do dołu tylko po to, żeby zobaczyć przy którym nicku mruga koperta.

Gmail

Gmail

Szybki sposób na sprawdzenie poczty. Jak sama nazwa wskazuje program został stworzy specjalnie dla poczty na Gmailu. Wystarczy wklepać swój nick, hasło i voila.

Read Maniac

Na koniec coś dla miłośników ebooków.

Read Maniac

Żeby z niego skorzystać wystarczy wrzucić na telefon plik ebooka w *.txt i otworzyć w programie. Można konfigurować jasność ekranu, kolor i wielkość czcionki i tła. Da się go obsługiwać klawiszami kierunkowymi, joy'em i klawiaturką numeryczną. Ciekawą funkcją jest możliwość obracania ekranu o 90 stopni przy użyciu gwiazdki oraz automatyczne scrollowanie tekstu z wcześniej ustaloną prędkością.

Jeszcze jakieś godne polecenia?



19 mar 2008

Nikiel, alergia i PRAWIE dieta

Wypchnięta prawie na siłę wybrałam się do dermatologa. Wcześniej na mojej prawej łapie zadomowił się nowy przyaciel, profesjonalnie zwany (jak się dzisiaj dowiedziałam) wypryskiem kontaktowym.

Od zawsze wiedziałam, że jestem uczulona na nikiel, ale do tej pory oznaczało to dla mnie tyle, że mój facet musi się wykosztowywać na prawdziwą biżuterię ze srebra, czy złota i nie ma co liczyć na to, że zadowolę się modnymi podróbkami. ;)

Zachęcona przez panią dermatolog przejrzałam listę produktów zawierających nikiel...

(...)

  • ser edamski, sery topione, sery twarde i półtwarde
  • chleb wielozbożowy
  • czekolada, kakao, marcepan, migdały, orzechy
  • kukurydza, czosnek, cebula, pomidory, marchew, papryka
  • wiśnie, brzoskwinie, ananasy, maliny
  • koncentrat pomidorowy, chrzan
  • kawa, herbata
  • piwo, wino

I... Znacie to powiedzenie: Kiedy nie możesz z czymś wygrać - przyłącz się ?

Otóż czuję, że zaczynam lubić mój wyprysk. Właściwie wcale mi on tak bardzo nie przeszkadza. Mogłabym nawet spróbować go nie drapać.

Na liście powyżej wymieniona jest zdecydowana większość produktów, którymi normalnie się żywię. Brakuje właściwie tylko yerby i ogórków - ale to pewnie przez niedopatrzenie.