19 mar 2008
Nikiel, alergia i PRAWIE dieta
Wypchnięta prawie na siłę wybrałam się do dermatologa. Wcześniej na mojej prawej łapie zadomowił się nowy przyaciel, profesjonalnie zwany (jak się dzisiaj dowiedziałam) wypryskiem kontaktowym.
Od zawsze wiedziałam, że jestem uczulona na nikiel, ale do tej pory oznaczało to dla mnie tyle, że mój facet musi się wykosztowywać na prawdziwą biżuterię ze srebra, czy złota i nie ma co liczyć na to, że zadowolę się modnymi podróbkami. ;)
Zachęcona przez panią dermatolog przejrzałam listę produktów zawierających nikiel...
(...)
- ser edamski, sery topione, sery twarde i półtwarde
- chleb wielozbożowy
- czekolada, kakao, marcepan, migdały, orzechy
- kukurydza, czosnek, cebula, pomidory, marchew, papryka
- wiśnie, brzoskwinie, ananasy, maliny
- koncentrat pomidorowy, chrzan
- kawa, herbata
- piwo, wino
I... Znacie to powiedzenie: Kiedy nie możesz z czymś wygrać - przyłącz się ?
Otóż czuję, że zaczynam lubić mój wyprysk. Właściwie wcale mi on tak bardzo nie przeszkadza. Mogłabym nawet spróbować go nie drapać.
Na liście powyżej wymieniona jest zdecydowana większość produktów, którymi normalnie się żywię. Brakuje właściwie tylko yerby i ogórków - ale to pewnie przez niedopatrzenie.



Void
Dane statystyczne pokazują, że 99% kobiet jest uczulona na nikiel.