27 wrze 2008

Ma talent

Nie oglądam telewizji.
Czasami przy śniadaniu oglądam telewizor, czasami go odkurzam...
Ale... Nie oszukujmy się, człowiek czasami potrzebuje takiej prostej rozrywki.

Wpadłam niedawno na stronę polskiej edycji Mam Talent i... Spodobało mi się.
Bardzo często chciałam się kłócić z decyzjami żiri (zaskakująco w wiekszości przypadków byłabym bardziej na nie niż oni). Właściwie skład owego jest dość ciekawy. Chylińska z rozbrajającą szczerością, Wojewódzki z... No z historią dziwnie inteligentnego błazna i Foremniak, która wydaje mi się być lekką pomyłką. Tylko na podstawie kilku filmików z sieci można stwierdzić, że nie potrafi bronić swojego zdania. Objeżdża kogoś, że to nie tak, to nie tak, tamto źle i w ogóle kicha, ale jak publiczność zaczyna robić: Łuuuu!, to nagle występujący zaczyna jej się podobać.

Tak, więc drodzy państwo dzisiaj! Zanotujcie sobie w google calendar, czy czymś takim... specjalnie zeszłam piętro niżej tylko po to, by zalegnąć przed telewizorem i obejrzeć program od początku do końca (przy okazji nadrobiłam zaleglości w znajomości reklam).

Znowu mam ochotę zostać fanką jednej rudej pani w zielonej sukieneczce, ale ostatni raz, kiedy zostawałam czyjąś fanką na kastingach, artysta zmienił upodobania muzyczne i przestał chodzić do nieba...



18 wrze 2008

Ziimno

W trakcie kalendarzowego lata, znajomy przywitał mnie okrzykiem: Jak tam zima?
Ja tymczasem z uśmiechem miałam ochotę odmachać zarękawiczoną dłonią, ale jedynie ułożyłam je bliżej ciepłego laptopa i odpisałam, że faktycznie zimna.

Już dawno uwierzyłam w moc mojej jesiennej kurtki +15 do uletnienia i zastanawiam się poważnie nad pogodzeniem się z szaliczkiem. Zielonym.

Nie byłoby w tym nic dziwnego albo wręcz frustrującego, gdyby nie fakt, że w tym roku nadal mam wakacje... A tu ani zimnego piwa się napić, ani na lody się wybrać... Człowiek zamiast zastanwiać się, z kim wybrać się na imprezę, myśli kiedy do cholery zacznie się sezon grzewczy i coraz głębiej chowa pod kołdrę.

Potrzebuję chyba lepszego rozgrzewacza niż herbata ze słodkim sokiem agrestowym... W przeciwnym razie jesienna chandra może przyjść wcześniej niż zwykle.

Czekam na ratunek ;)