18 wrze 2008

Ziimno

W trakcie kalendarzowego lata, znajomy przywitał mnie okrzykiem: Jak tam zima?
Ja tymczasem z uśmiechem miałam ochotę odmachać zarękawiczoną dłonią, ale jedynie ułożyłam je bliżej ciepłego laptopa i odpisałam, że faktycznie zimna.

Już dawno uwierzyłam w moc mojej jesiennej kurtki +15 do uletnienia i zastanawiam się poważnie nad pogodzeniem się z szaliczkiem. Zielonym.

Nie byłoby w tym nic dziwnego albo wręcz frustrującego, gdyby nie fakt, że w tym roku nadal mam wakacje... A tu ani zimnego piwa się napić, ani na lody się wybrać... Człowiek zamiast zastanwiać się, z kim wybrać się na imprezę, myśli kiedy do cholery zacznie się sezon grzewczy i coraz głębiej chowa pod kołdrę.

Potrzebuję chyba lepszego rozgrzewacza niż herbata ze słodkim sokiem agrestowym... W przeciwnym razie jesienna chandra może przyjść wcześniej niż zwykle.

Czekam na ratunek ;)

Dodaj komentarz:

⇐ nick | ⇓ treść
⇐ URL

18 wrze 2008 14:05

BeteNoire

Podpalmy wszystkie książki :)

18 wrze 2008 14:05

fav anoriell

Barbarzyńca :P

18 wrze 2008 14:11

BeteNoire

Ho, ale jak ciepło będzie! :)
Jak to starożytne eskimoskie przysłowie mówi: nie czas żałować pism, gdy zamarzają lasy :]

18 wrze 2008 14:39

Ideolog

<hug>

18 wrze 2008 19:16

fav Voronwe

No to chociaż przy rytualnym ogniu palonych podręczników szkolnych się ogrzej :D

18 wrze 2008 21:23

fav Zergall

A ja cały rok chodzę w glanach i swetrze, więc jestem odporny na wszystko. :P

20 wrze 2008 10:04

assez

Taaa… Zawsze lubiłam to określenie: „astronomiczne lato” ;-) Chrzanić to! Lato jest wtedy, kiedy jest ciepło, i już.
Dlatego też pogodziłam się nie tylko z rękawiczkami i szaliczkiem, ale i z beretem oraz ciepłymi sweterkami. Nie damy się tak łatwo!

20 wrze 2008 12:56

fav de

Odnośnie mojego szablonu – już nieco poprawiłam. A tamten szablon sam się wygenerował w tych śmiesznych programikach… Ja również czczę divy zamiast tabelek;) U Ciebie natomiast nie widać, czy zaznaczone jest pole „powiadamiaj o odpowiedziach”.

Pogoda jest straszna. Na mojej głowie czapusia Komunistka, rękawiczki bezpalcowe i chustka w kolorze zależnym od nastroju. I jeszcze kilka następnych, w kieszeni, zapakowane w paczuszkę ;) Lato… HAH.

Pozdrawiam.