27 wrze 2008
Ma talent
Nie oglądam telewizji.
Czasami przy śniadaniu oglądam telewizor, czasami go odkurzam...
Ale... Nie oszukujmy się, człowiek czasami potrzebuje takiej prostej rozrywki.
Wpadłam niedawno na stronę polskiej edycji Mam Talent i... Spodobało mi się.
Bardzo często chciałam się kłócić z decyzjami żiri (zaskakująco w wiekszości przypadków byłabym bardziej na nie niż oni). Właściwie skład owego jest dość ciekawy. Chylińska z rozbrajającą szczerością, Wojewódzki z... No z historią dziwnie inteligentnego błazna i Foremniak, która wydaje mi się być lekką pomyłką. Tylko na podstawie kilku filmików z sieci można stwierdzić, że nie potrafi bronić swojego zdania. Objeżdża kogoś, że to nie tak, to nie tak, tamto źle i w ogóle kicha, ale jak publiczność zaczyna robić: Łuuuu!, to nagle występujący zaczyna jej się podobać.
Tak, więc drodzy państwo dzisiaj! Zanotujcie sobie w google calendar, czy czymś takim... specjalnie zeszłam piętro niżej tylko po to, by zalegnąć przed telewizorem i obejrzeć program od początku do końca (przy okazji nadrobiłam zaleglości w znajomości reklam).
Znowu mam ochotę zostać fanką jednej rudej pani w zielonej sukieneczce, ale ostatni raz, kiedy zostawałam czyjąś fanką na kastingach, artysta zmienił upodobania muzyczne i przestał chodzić do nieba...



BeteNoire
Jesteś już stracona… ;-)
(a wojewódzki to pajac)