15 mar 2009

Osiem dziewięć

Media potrafią naprawdę wszystko spieprzyć. Człowiek się cieszy, że jest oryginalny, że jest oczytany i błyskotliwy.
Człowiek jest dumny z tego, że nikomu nie uda się go zaszufladkować. No bo jak niby.

A tu jak obuchem dziennikarze dowalają ci swoim pokoleniem '89.

Z niedowierzaniem patrzysz na swoje "O mnie", w którym tak błyskotliwie sparafrazowałaś tytuł Nahacza Osiem Cztery. Przecież.

Osiem cztery, w którym spalili chyba z 5 kilo- zioła, o grzybkach nie wspominając i przez pół książki zastanawiali się nad superowością nie schodzenia z dachu. I obowiązkiem oglądania wschodów. Osiem cztery, w którym śmiali się na głos. Dlatego, że inni się śmiali. I śmiali się dlatego, że nie mogli przestać się śmiać. Osiem cztery skoncentrowane na tu i teraz - na dwunastu godzinach imprezy. Bez głębokich przemyśleń, bez dramatyzowania na temat przyszłości i bez przesadnego identyfikowania się z otoczeniem.

...

Moje osiem dziewięć właśnie takie miało zostać. Bez.
I nagle dowiaduję się, że jestem pokoleniem optymistycznych egoistów i cwaniaków. Złodziei chyba tylko dodać zapomnieli.

No bo skąd mogłam wiedzieć, że ktoś zrobi z jednego rocznika całe pokolenie i to na dodatek tak popieprzone. Tak więc... Oficjalnie chciałabym się odciąć od medialnej genezy pokolenia osiem dziewięć. Obstawać będę przy moim Nahaczu. Niezaszufladkowanym.

Dodaj komentarz:

⇐ nick | ⇓ treść
⇐ URL

15 mar 2009 15:13

fav mrugacz

Chyba też wolę opcję „pokolenie ‘Bez-’ „. A Bez czego to może niech sobie każdy sam zdefiniuje…

Aczkolwiek zawsze uważałam się za optymistyczną egoistkę i podejrzewałam się z tego tytułu o wyjątkowość, a tu masz, okakzuje się, że niby wszyscy z mojego rocznika tacy są. Nie podoba mi się to.

15 mar 2009 15:39

fav Fiol

Czytałam juz niegdyś te artykuły i generalnie to bardziej zgadzam się z tą dziewuszką niż dziennikarzyną.

Dziennikarzyna to wyszedl na takiego lekkiego ignoranta, który na fali pisania o 84, empeczy i reszcie, walnął se artykulik o 89, bo co mu szkodzi. Wszak poczytny będzie, bo kazdy z 89 zajrzy do niego na pewno. Ze zwykłej ciekawości.

[!] Znasz mnie. Oburzam się, kiedy ktoś nazwie mnie „wszyscy”, albo „targecie”. Toteż powtarzać się nie będę na temat nadawania imion całym pokoleniom, a niech ich falafel przeturla.

15 mar 2009 17:39

fav Crash

Przypisywanie ludziom cech charakteru na podstawie daty urodzenia niebezpiecznie kojarzy mi się z astrologią. A astrologia to stek bzdur dla nawiedzonych gospodyń domowych.

15 mar 2009 18:23

fav kosa

@Crash: proponuję bez takich tez, bo zaraz zacznie się flejm pt. „to, że nie rozumiesz horoskopu nie znaczy, że jest nieprawdziwy”. Patrz jeden z ostatnich wpisów u mnie.

@Anoriell: Ładny szablon, zwłaszcza logo dla osób, które wiedza, co jest tam napisane;)
Trochę rozjeżdża Ci się archiwum http://wstaw.org/d/5d72

15 mar 2009 18:48

fav lsr

Ja bym powiedział, że to przejaw ograniczenia, przejawiającego się w tym, że jeżeli człowiek nie poszufladkuje czegoś, to ni czorta z tej rzeczywistości nie zrozumie. Najgorsza jest w tym potrzeba szufladkowania, nawet jeśli jej zaspokojenie wiąże się z zastosowaniem jakiegoś bezsensownego kryterium. Pokolenie JP2, pokolenie X, teraz pokolenie 89. A to wszystko bzdety…

15 mar 2009 20:40

fav anoriell

@Kosa: Dziękuję. Błąd już chyba poprawiony.

@lsr: O tak. A pokolenie JP2 to już w ogóle nie wiem po co tworzyli. Wydaje mi się, że do tej pory wiekowo prawie mieściłam się w ramach tegoż właśnie. A tu niespodzianka. Już stworzyli nowe. Muszę z rodzicami pogadać, czy za ich czasów też się tak wygłupiali, czy to tylko obecna tendencja…

25 mar 2009 21:02

fav dobeer

Z wpisu tegoż bloga, u góry po prawej pod tytułem Autorka: „Dumna przedstawicielka rewolucyjnego pokolenia Osiem Dziewięć.” :)

25 mar 2009 21:08

fav anoriell

dobeer: No toż właśnie o to chodzi. To zdanie jest na moim blogu od kilku lat. Sama, sama nawiązywałam do Nahacza prześmiewczo dodając do jednego rocznika słowo „pokolenie”, bo – o ja głupia! – myślałam, że aby stworzyć całe pokolenie trzeba je najpierw z czymś utożsamić, a jednego roku przecież ni cholery nie da się zrobić pokoleniem, więc zostawałam nieoplakietkowana – żadnych X, JP2, czy innych bzdur.

A tu bach! Okazuje się, że media potrafią spieprzyć wszystko i cała moja prześmiewczość poszła się gonić.

25 mar 2009 21:28

fav dobeer

Luzik, mogło być gorzej. Wybraź sobie za 20 lat – pokolenie kryzysu, albo pokolenie 11 września ;)

25 mar 2009 21:30

fav Fiol

Pokolenie n-k :>

25 mar 2009 21:31

fav dobeer

BTW. gdzieś mi umknęło pokolenie Czernobyla, już całe wyginęło? ;)