Dodaj komentarz:

⇐ nick | ⇓ treść
⇐ URL

17 cze 2009 09:36

BeteNoire

Przeczytałem, ale... zieeew... nie dowiedziałem się nic nowego, prócz tego, że jakiś koleś bez wyższego pracuje w marketingu. W szczególności nienowe jest stwierdzenie o nieświadomym podejmowaniu decyzji. Za to reklama podprogowa jest przeceniana. Coś na zasadzie: taaak, to prawie zawsze działa, ale muszą wystąpić takie, takie i takie warunki...
Poza tym mam wrażenie, że koleś myli pojęcia: kojarzenie przyjemnych bodźców ze sprzedawanym produktem to nie bodźce podprogowe tylko zwykłe warunkowanie i oddziaływanie na emocje.