15 lut 2010

Zabiłam swój telefon

Zastanawiam się bardzo poważnie, co sprzedawcy używanych telefonów na allegro mają na myśli pisząc: Telefon w bardzo dobrym stanie, używany przez kobietę. Tak jakby to używanie przez kobietę mogło warunkować cokolwiek prócz braku niespodzianek w postaci porno na dołączonej karcie pamięci.

Ja jestem bez wątpienia kobietą, a mój telefon nieodmiennie - po dwóch latach używania - nadaje się już tylko do wbijania gwoździ. Można zapytać każdego z moich znajomych - zapewniam, że potwierdzą.
Klapka przyklejona od środka do baterii (która, tak się składa, w tym modelu trzymana jest wewnątrz telefonu tylko przy pomocy rzeczonej klapki; ciąg przyczynowo-skutkowy można sobie dośpiewać). Na zepsuty mikrofon narzekają wszyscy, z którymi staram się porozumieć, a port słuchawkowy działa w trzech opcjach:

  • Bez prawego kanału
  • Bez lewego kanału
  • Bez masy

Wszelkie kombinacje pośrednie w stylu: działa poprawnie są raczej wartością marginalną pomijaną w statystyce. Chyba zbędne jest zaznaczanie, że obudowa wygląda raczej jak przejechana papierem ściernym niż jak lśniąca dziewczęcą lakierkowością.

Na domiar złego niedawno telefon częściowo zatonął w kawie, o czym przekonałam się po prawdopodobnie ponad godzinnej kofeinowej kąpieli i teraz bateria jakby nie zawsze styka.

Wniosek jest taki, że potrzebuję nowej ofiary. Aparat powinien:

  • Być mały
  • Posiadać jakiś system operacyjny (jako, że telefony tylko z javą są olewane przez twórców oprogramowania wszelkiego)
  • Nie mulić (co chyba skreśla większość tworów z Windowsem na pokładzie)
  • Potrafić odtwarzać muzykę
  • Mieć wtyczkę jack 3,5mm
  • Mieć slot na karty pamięci
  • Posiadać WiFi - chociaż UMTS od biedy starczy
  • Kosztować mniej niż 620zł

Jako że nie powstał jeszcze model telefonu, który spełniałby wszystkie moje oczekiwania, muszę się zadowolić jakimś półśrodkiem.
Na razie czołowym kandydatem jest Nokia E52. Do wad można zaliczyć to, że jest nokią, do najmniejszych modeli nie należy i na razie na allegro stoi około 700zł. Ale... Jestem dobrej myśli - liczę, że przy okazji wakacyjnych promocji stanieje do ceny znośnej.

Tymczasem jako kobieta chcę dokarmić swoją potrzebę zmienności i oczekuję propozycji z innymi pancernymi modelami ;)

Dodaj komentarz:

⇐ nick | ⇓ treść
⇐ URL

15 lut 2010 17:43

fav flegmatyk

Nokię E51 polecam, moja dziewczyna ma i jest zadowolona. Tylko wtyk ma takiego mniejszego jacka, ale przejściówkę można sobie nawet samemu zlutować ;)

A poza tym poprawię błąd w tekście: napisałaś, że bycie Nokią to wada, a przecież każdy wie, że to zaleta.

15 lut 2010 18:13

fav unnami

no allegro znajdziesz już po 550 zł HTC Diamond... ale ma Windowsa:P

15 lut 2010 19:00

tom000

Ja osobiscie "używany przez kobietę", traktuje raczej jako wade niz zalete, widzialem jak 'babskie' telefony wygladaja i chyba czesciej sa w gorszym stanie niz facetow :)
Glownie chyba przez to ze noszone sa w torepce, gdzie sie obijaja o wszystko co sie da (lacznie z noszona nam cegla i kula do kregli :) ).
A facet zazwyczaj nosi telefon w kieszeni, gdzie conajwyzej moze sie obijac o jego 'interes' :)

15 lut 2010 19:07

fav Quintasan

Co mogę powiedzieć? NOKIA E61 :3

15 lut 2010 20:28

dariusz

E61? a miało nie mulić :P
ja polecam następcę czyli E63, nie muli jest jack jest Symbian, jest wifi, ma slot na karty pamięci, no niby zbyt mały nie jest ale wcale nie taki duzży a pisze się wygodnie i na ekranie coś widać, w cenie poniżej 600 na allegro z tego co widzę coś jest

15 lut 2010 20:29

fav anoriell

No i właśnie to, że po męsku noszę telefon w kieszeni sprawia, że wszystko co jest grubsze niż 10mm i szersze niż standardowy telefon z biegu odpada (spodnie noszę zdecydowanie NIEmęskie). Nie mogę zrozumieć noszenia telefonu w torebce, bo ani to wygodne, ani poręczne, a dodzwonić się do takiej kiedy jest na mieście, to równie dobrze można maila napisać i poczekać aż do domu wróci.

15 lut 2010 20:45

dariusz

rozwiązanie: kabura na pasku :)
używam i polecam, wygodne a telefon zawsze pod ręką i się nie poobija

16 lut 2010 00:51

schem

Ja, podobnie jak mój znajomy przesiedliśmy sie ponad roku z SEK750i na Nokię: ja na E65, on na wspomnianą powyżej przez kogoś E51. Już bardziej bluzgać się na telefon nie da. Ale cały czas czekam pełen nadzieji, że latem pojawi się coś dla ludzi.

16 lut 2010 09:43

fav anoriell

schem: Właśnie tego samego się boję. Od ładnych paru lat korzystam telefonów SE, które jak wiadomo, mają wszystko na odwrót w stosunku do Nokii no i mają niesamowitą obsługę T9 (obsługa słownika na Nokii prawdziwie ssie i nie jestem w stanie bez rzucenia telefonem napisać prostego SMSa). Jednakże SE nie wypuścił żadnego telefonu, który spełniałby moje oczekiwania. P1 od biedy mógłby być, ale jest gigantyczny i musiałabym się zaopatrzyć specjalnie w torebkę/kaburę/coś tylko do noszenia telefonu...

16 lut 2010 09:44

fav flegmatyk

E, czemu T9 w nokiach jest złe? W starszych jest to problemem, bo dodawało polskie znaki i skracało dopuszczalną wielkość smsa, ale mam teraz 6300 i t9 jest jak najbardziej przyjemne w użytkowaniu.

16 lut 2010 09:47

daromar

ale po co T9 jak można mieć pełne qwerty :)

16 lut 2010 10:03

fav anoriell

W SE jak wpisuję słowo, to pojawia mi się na żywo lista słów, które mogę stworzyć z tych liter, jeśli danego słowa w słowniku nie ma, to od razu to widzę i mogę szybko kliknąć "dodaj do słownika" i nie muszę marnować czasu na klikanie gwiazdką z nadzieją, że a nuż to słowo już dodałam. Ponad to przy wyłączonym słowniku - może w nowszych modelach już to naprawili - ułożenie liter na klawiszu w sposób aąbcć-reszta to absolutna pomyłka. Przyzwyczajona bez patrzenia wpisuję wyraz i następny i następny, szybkie spojrzenie na ekran i co widzę? Papkę polskich znaków, które nie wiadomo dlaczego wcinają mi się w podstawowy alfabet.

qwerty jest cudownym pomysłem aczkolwiek telefon o wymiarach 10x10cm jakoś mnie nie pociąga (gdyby tak było, już dawno przestałabym myśleć nad kupnem telefonu i miałabym w ręce porządne PDA). qwerty w Nokii E55 wydawało mi się rewelacją do póki nie dowiedziałam się, że działa na zasadzie: chcesz mieć W, naciśnij dwa razy guzik QW ;)

Muszę skoczyć do sklepu gdzie polecane przez was modele można pomacać na żywo i sprawdzić jak leżą w ręce i kieszeni. :)

16 lut 2010 10:06

xardas

Tylko i wyłącznie HTC Magic, warto dołożyć te 30zł, po wgraniu roma z HTC Hero robi się z niego zwycięzca w kategorii cena/możliwości.. i praktycznie w każdej innej :)

ekran pojemnościowy <3

16 lut 2010 10:10

daromar

ee jakie 10x10 cm?
ale porównajmy liczby :D
SE K800i 105x47x22 mm
N E51 114x46x12 mm
i ten gigant z QWERTY
N E63 113x59x13 mm
czyli pełne 12-13 mm szerszy, długość i grubość taka sama jak E51
a w porównaniu do K800i 9mm cieńszy (prawie o połowę) i 8mm dłuższy
gdzie te 10 cm?

16 lut 2010 10:15

daromar

jest jeszcze E75 czyli slider z wysuwaną z dłuższego boku qwerty,
http://www.telepolis.pl/grafika/arty/Nokia_E75/nokia-e75_1.jpg
po zsunięciu ma wymiary
111.8x50x14.4 mm
tylko ten model jest już droższy :)

16 lut 2010 10:17

fav anoriell

Objawia się moja skłonność do używania głównie żartobliwej hiperboli ;) Zaraz powiem gdzie gigant uwaga uwaga... Używam W880i: 103x 46x9. Rozrośnięcie się rzeczy w kieszeni o prawie centymetr w każdą stronę to duży skok, a najważniejsza jest grubość, czyli w tej chwili te 9mm. Już to E52 wydaje mi się zbyt wielkie, ale wiem że nie zdobędę małego telefonu z systemem operacyjnym, dlatego przeglądam różne kombinacje moich wymagań.

16 lut 2010 10:19

fav flegmatyk

E51, którą polecałem, jest mała. Tylko byś musiała się do sposobu pisania nokiowego przyzwyczaić ;)

16 lut 2010 10:22

daromar

hmmm kiedyś mi się ciut nudziło i zrobiłem takie coś
http://spreadsheets.google.com/pub?key=pP_KSfJLsfRuXi3fUce9VWA&output=html

16 lut 2010 10:25

daromar

tak mały telefon z wifi i systemem to będzie bardzo trudne, ale poszukaj może z jakąś wyszukiwarką typu
http://skrzydelko.pl/telefony/index.php?m=f&op15=1

16 lut 2010 10:40

fav anoriell

Poszukam oczywiście i koniecznie muszę zajrzeć do prawdziwego sklepu, gdzie na żywo zobaczę i dotknę rożnych telefonów. W cyferkach te 4mm w tę czy inną stronę wydaje się być straszną różnicą, a w rzeczywistości może być mało odczuwalne ;)

17 lut 2010 15:11

fav kFYatek

O ile dobrze wiem, to w telefonach z klawiaturą "pół-QWERTY", jak wspomniana przez Ciebie E55, oprócz opisanej przez Ciebie metody W = [QW][QW], jest jeszcze coś w stylu T9 dopasowanego do takiego układu klawiszy - z tym że konflikty zdarzają się niezwykle rzadko, bo i wymyślić dwa słowa o takiej samej sekwencji klawiszy na pół-QWERTY jest niezwykle trudno.

19 lut 2010 09:35

L.

Ja osobiście polecam nokie 6730c. Wbrew opinii niektórych stron internetowych radzi sobie z egzystowaniem w polskich telefoniach komórkowych (mam go w sieci plus). Posiada symbiana s60, jest szczuplutki, muzykę odtwarza przyzwoicie i kosztuje mniej niż 620zł ;)

22 lut 2010 08:17

R

E52 jest wieeelka, sam bym ją rozważał, gdyby zmniejszono długość i szerokość kosztem grubości (dodatkowo telefony cieńsze niż 10mm wydają mi się jakieś takie... kruche).
A tak to... wciąż rozważam 5530 XM :P Rozmiarami przypomina starą, "dobrą" E50, ale podejrzewam, że w moim trybie życia bez dodatkowego etui ochronnego i tak się nie obędzie.

Może Tobie na takim dotykowcu będzie szybciej pisać mesy? ;-)

Btw. telepolis.pl ma fajny komparator telefonów.