13 maj 2011

Ciasteczkowe zaklęcia

Zrobiłam ciasto.

Zapomniałam przeczytać przepis - ograniczyłam się do składników - wsadziłam wszystko na raz do miski i zmiksowałam. I hm... Wyszło dokładnie tak samo pyszne jak kiedy miksuje się margarynę z cukrem na puch, a potem dodaje pół szklanki mąki, i po jednym z trzech jajek i kolejne pół szklanki mąki i...

Czyżby układającemu przepis po prostu się nudziło i dlatego wymyślał zaklęcia miast piec ciasto?

Dodaj komentarz:

⇐ nick | ⇓ treść
⇐ URL

13 maj 2011 09:53

mrugacz

podejrzewam że jest kilka kluczowych rzeczy które rzeczywiście trzeba robić jak w przepisie, ale jest też wiele takich przepisów, które pisał ktoś w stylu Twojej babci - od miliona lat coś się działo tak a nie inaczej i nikt nie spróbował co się stanie, gdy to zmieni :>

15 maj 2011 10:42

ikari

A może to po prostu wrodzony talent, moce Super Świnki i Ręce, Które Pieczą? :D (słowotwórstwo na dziś)

19 cze 2011 22:34

123

Tak to jest jak się robi proste gówno znane również jako ciasto.