04 lut 2011

Psychologia vs Socjologia

Stanęłam przed wyborem życiowym: w ramach "przedmiotu humanistycznego" chcę słuchać psychologicznego bełkotu, czy oglądać ten bełkot ujęty w socjologiczne wykresy?

I tak, podchodzę do tych dziedzin z nauki z całym pokładem tej swojej ignorancji, która naprawdę klasyfikuje je w dziale: bełkot.

Jest jeden zasadniczy plus: nie kazali nam uczęszczać na filozofię...



29 sty 2011

Wyścig egzaminacyjny

Czasami plan nauki: Po kolei i bez paniki nabiera wymiarów niemożliwości. Zwłaszcza wtedy, kiedy trzy egzaminy, skądinąd swoją liczebnością zakrawające o błąd statystyczny, odbywają się w ciągu trzech dni. Pod rząd - żeby nie było niedomówień.

Jeden taki, co to na wstępie egzaminator powie: Witam, nazywam się... W ciągu tego semestru byłem państwa wykładowcą, ale tylko czworo z was mnie widziało przed tym egzaminem.

Jeden z tych, co to sprawdzane są poprzez rzut indeksem i jak spadnie w odpowiedniej konfiguracji, to jest nikła szansa na zaliczenie. Od dziesięciu lat ten sam test. Dokładnie: te same pytania i te same odpowiedzi w wariantach A, B i C. Czasami jednak test jest wielokrotnego wyboru, a czasami jednokrotnego i o ile wielokrotny wybór studenci już dawno opracowali, o tyle wersja jednokrotna wciąż pozostaje tajemnicą - co roku inna odpowiedź jest tą bardziej prawidłową.

Trzeci zaś egzamin jest w końcu tym, na którym można wykazać się swoją szczątkową wiedzą. Na sali nie będzie zbyt duszno i tłoczno, bo liczba studentów dopuszczonych do egzaminu jest mniej więcej cztery razy mniejsza niż liczba miejsc siedzących w auli. I to bynajmniej nie z powodu wybrania zbyt dużej sali egzaminacyjnej...

Czas - start!



18 gru 2010

Ynteligencja narodu, ta?

Powinnam chyba stworzyć nową kategorię: anoriell jako malkontent roku, ale...

Wydawałoby się, że ludzi dwudziestojednoletnich można by już podejrzewać o jakieś zalążki zdrowego rozsądku i umiejętności posługiwania się własnym mózgiem.

Problemem tygodnia stała się godzina pisania kolokwium zerowego. Jego zerowość polega na tym, że prowadzący z dobrego serca postanowił poświęcić swój czas i zrobić DODATKOWY termin sprawdzianu dla osób, które czują się na tyle dobrze, żeby zdawać już przed świętami. Nagrodą za przygotowanie (lub wysokie mniemanie o swoich umiejętnościach) jest nie branie ocen niedostatecznych pod uwagę i zezwolenie na pisanie normalnego kolokwium po świętach bez żadnych konsekwencji.

Jak się okazało do wyboru była godzina 9:30 oraz 13:00, z tej okazji stworzyłam ankietkę w której można było oznaczyć, którą godzinę się woli. Wykładowcy (który ma pełen dostęp do ankiety) szybciej byłoby policzyć głosy i zarezerwować salę w odpowiednim terminie.

Co dostałam w odpowiedzi?

ankietka

I... Warto dodać, że ankieta ma możliwość zostawiania pod nią komentarzy. Ja się przyzwyczaiłam, że noszenie na torebce przypinki: "Otaczają mnie idioci" nie jest bezpodstawne, ale co sobie musi myśleć ten facet, który specjalnie dla nas poświęca czas dwa dni przed wigilią, kiedy to mógłby ubierać choinkę, a tu mu STUDENCI (inteligencja narodu, tak? :>) wyjeżdżają z jakimś Tomilim Dżonsem.